Wszyscy zaklejają sobie usta i nazywają to rozwiązaniem problemu oddychania przez usta. Plaster trzyma usta razem. Dla żuchwy nie robi nic.
Twoje mięśnie żucia mają zadanie, które nie ma nic wspólnego z jedzeniem. Razem z językiem utrzymywanym w lekkim przyssaniu do podniebienia trzymają one żuchwę w górze, kiedy śpisz. Słabe żwacze i żuchwa opada niezależnie od tego, co jest na niej zaklejone. Kiedy żuchwa opadnie, język podąża za nią w głąb dróg oddechowych, a plaster tam nie sięga.
Utrzymujące się chrapanie, dławienie lub łapanie powietrza w nocy oraz wyczerpanie w ciągu dnia to powód do badania snu, a nie do zakupu produktu. Obturacyjny bezdech senny jest schorzeniem, a zaklejanie ust nie jest odpowiednie dla nikogo, kto go ma, kto ma niedrożność nosa lub chorobę układu oddechowego. Najpierw porozmawiaj z lekarzem.
Co robi nocna zmiana naprawcza
Sen uruchamia programy konserwacyjne, które nie działają na jawie. Chrapanie, dławienie, mikrowybudzenia z zapadających się dróg oddechowych — wszystko to przerywa te programy w połowie zadania, a niedokończona praca kumuluje się noc po nocy.
Twój mózg sam wynosi swoje śmieci
Układ glimfatyczny to mózgowa wersja układu limfatycznego. Podczas głębokiego snu non-REM przestrzeń między komórkami mózgu więcej niż się podwaja, częściowo za sprawą tlenku azotu pochodzącego z oddychania przez nos, a płyn mózgowo-rdzeniowy przepływa przez nią i wynosi produkty przemiany materii, w tym β-amyloid i białko tau.
Rozbij ten sen wybudzeniami napędzanymi bezdechem i spadkami tlenu, a płukanie nigdy się nie kończy. Budzisz się z wczorajszymi odpadami, przechodzisz dzień na stresie oksydacyjnym i powtarzasz to od nowa.
Hormony resetują się w nocy albo nie
Hormon wzrostu osiąga szczyt we wczesnym śnie głębokim i naprawia mięśnie, tkankę łączną oraz wyściółkę naczyń krwionośnych. Melatonina synchronizuje rytm dobowy i działa jako przeciwutleniacz. Leptyna i grelina wracają w nocy do równowagi i to właśnie utrzymuje stabilny apetyt oraz kontrolę metaboliczną.
Przerwij noc, a wszystkie zostaną stłumione, a w zamian rośnie kortyzol. Jedna rozbita noc osłabia naprawę tkanek i przechyla metabolizm w stronę insulinooporności.
Twoje serce też pracuje na nocnej zmianie
Zdrowy sen przełącza cię w tryb przywspółczulny. Bezdech senny działa odwrotnie i każda pauza w oddychaniu staje się małym stanem alarmowym: tlen spada, wyrzucana jest adrenalina, tętno rośnie, żeby siłą otworzyć drogi oddechowe. Ciśnienie krwi, które powinno w nocy spadać, zamiast tego pozostaje podwyższone — i dzieje się to kilkaset razy przed świtem.
Komórki pracujące na niestabilnym tlenie
Powolne oddychanie przez nos utrzymuje przez noc równowagę między tlenem a CO2. Chrapanie i pauzy w oddychaniu tę równowagę rozbijają, a tkanki zaczynają pracować na przerywanym niedotlenieniu. Pozbaw mitochondria stałego dopływu tlenu, a zaczną wyrzucać nadmiar reaktywnych form tlenu.
Układ odpornościowy zwalnia
Głęboki sen aktywuje komórki NK i limfocyty T, jednocześnie trzymając w ryzach cytokiny zapalne. Rozbity sen to odwraca: komórki odpornościowe zwalniają, a cząsteczki prozapalne rosną. Kończy się na funkcjonowaniu przy przewlekłym stanie zapalnym o niskim nasileniu.
Gdzie w tym wszystkim wchodzi guma do żucia
Plaster rozwiązuje kwestię uszczelnienia ust. Nie rozwiązuje kwestii żuchwy — i dlatego robimy jedno i drugie.
Twój żwacz utrzymuje żuchwę zamkniętą wbrew grawitacji przez siedem czy osiem godzin. To zadanie na wytrzymałość, a nie na siłę, i z tego samego powodu ONEJAW jest skalibrowana, a nie maksymalnie twarda. Dwie albo trzy sesje dziennie budują napięcie, które utrzymuje żuchwę tam, gdzie jej miejsce, przez całą noc. Żucie przez jedną długą sesję najtwardszej gumy do żucia, jaką da się znaleźć, działa odwrotnie: męczy mięsień i obciąża staw, który próbujesz chronić.
Wytrenuj żwacz, a plaster ma z czym pracować. Pomiń to, a trzymasz zamknięte usta wokół żuchwy, która i tak jest już otwarta.
Podsumowanie
Powolne oddychanie, stabilny poziom tlenu i nieprzerwany odpoczynek pozwalają organizmowi przeprowadzić pełny cykl konserwacji: usunięcie odpadów z mózgu, odbudowę tkanek, zsynchronizowanie hormonów, reset układu krążenia i układu odpornościowego.
Przerwij ten cykl, a następny dzień zaczynasz z niedokończoną pracą. Większość facetów nigdy nie kojarzy tego z problemem ze snem, bo organizm się adaptuje. Funkcjonujesz na 70%, uznajesz, że to twój punkt odniesienia, i nigdy nie dowiadujesz się, jak czuje się pełna regeneracja.

